Wszystko zależy od kilku czynników, zwłaszcza ilości posiłków oraz faktu, co jesteśmy w stanie zjeść a czego nie dotkniemy wcale. Moje menu opierało się praktycznie na tych samych składnikach, kilka dań zostało mi nawet długo po diecie, gdyż są naprawdę wyborne i ciężko się z nimi rozstać. Przykładowy jadłospis w diecie MIND. Dzień 1. Dzień 2. Dzień 3. Ma wiele zalet: bez liczenia kalorii pomaga utrzymać figurę, chroni przed zawałem i udarem, a przy tym jest po prostu smaczna. Dzięki temu jest jedną z niewielu diet, które będą dla ciebie przyjemnością, a nie przykrą koniecznością. Podkreśla, że bezpieczeństwo jest sprawdzane, a Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności ustalają akceptowalne dzienne spożycie danych substancji. Więc teksty w stylu "świecenie w ciemności gwarantowane" pokazuje ignorancję i brak podstawowej wiedzy dietetycznej Pani Kasi Bosackiej. Żywność ultraprzetworzona jest niezdrowa Jadłospis Maczfit w diecie Fit&Slim 3000 kcal: śniadanie: twarożek ziołowy z suszoną cebulką, pełnoziarnista bułka, pomidorki cherry i ogórki kiszone; drugie śniadanie: jogurt z pomarańczą i płatkami owsianymi; obiad: pieczony okoń z pesto, puree ziemniaczane z koperkiem i surówka z kiszonej kapusty i marchewki; podwieczorek . Czy osobę będącą stale na diecie, która przeczytała stertę książek i artykułów o zdrowym odżywianiu, można jeszcze czymś zaskoczyć? Pewnie. W najnowszej książce Katarzyny Bosackiej "Cudnie chudnie. Żegnaj, pulpecie" znalazłam trochę znanych mi wcześniej zasad, parę nowinek i dużą dawkę motywacji do trwania w moich postanowieniach. Książkę czyta się bardzo przyjemnie, jest podzielona na przemyślane i logicznie ułożone rozdziały. Pani (generał?) Bosacka nie rozczula się i wali prosto z mostu już na samym początku: "Nie czas się mazać, żołnierzu!". Jesteś pulpetem, pora to zmienić, żadnych wymówek ciążą, genami, brakiem funduszy czy czasu. To mi się podoba, to lubię (chociaż za pulpeta się nie uważam, a na diecie jestem ze względów zdrowotnych). W innych poradnikach często odstraszał mnie już sam początek - za było dużo teorii i przegadania. Tutaj jest bardzo motywująco i zachęcająco. W kolejnych rozdziałach autorka prezentuje główne zasady swojej diety opracowanej przez doktor Annę Lewitt, zachęca do ćwiczeń fizycznych, ostrzega przed dietami cud i żywnością typu light, odkrywa tajemnice wód mineralnych i źródlanych (był to moim zdaniem najciekawszy rozdział) i przedstawia przykładowy jadłospis. Książkę czyta się szybko dzięki przejrzystym i stosunkowo krótkim rozdziałom. Najbardziej podoba mi się zdroworozsądkowe podejście Bosackiej do diety i zdrowego odżywiania. Nie znajdziemy tu kolejnej diety cud typu "jedz same białka/pij kawę odchudzającą/żyw się energią słoneczną (sic!)/przyklejaj plasterki odchudzające/jedz same lody/głoduj (niepotrzebne skreślić), a schudniesz 5 kilo w tydzień." Dieta to zmiana nastawienia i postawy na całe życie. Wiąże się z ogromną pracą i dużym wysiłkiem, nie tylko fizycznym, ale również psychicznym, gdy w pewnym momencie wskazówka wagi nie drgnie ani o gram, a nasza motywacja siada. Co mi się mniej podoba? Zwracanie się do czytelnika vel Pulpet. Rozumiem zamysł, ale nie każdy czytelnik musi mieć nadwagę - zasady zdrowego odżywiania przydadzą się również szczupłym, bo przecież w diecie nie tylko chodzi o zrzucenie zbędnych kilogramów, ale przede wszystkim o zdrowie. Na koniec parę ciekawostek, które szczególnie zapadły mi w pamięć. Niektóre wydają się również kontrowersyjne. - Powinniśmy jeść dużo (aż pięć!), ale bardzo małych posiłków dziennie. Talerz dzielimy na 3 części i w każdej umieszczamy garstkę białka, węglowodanów oraz owoców i warzyw o wielkości własnej pięści. (To chyba najtrudniejszy punkt diety, bo wymagałby niesamowitych zdolności organizacyjnych: przygotowywania 5 różnorodnych posiłków na następny dzień, a potem noszenia ze sobą 3 dań.) - "Najlepsze efekty przynoszą ćwiczenia poranne na czczo. Zapasy glikogenu są wtedy bardzo małe, więc szybko dochodzi do spalania tkanki tłuszczowej." (Przepraszam, bez śniadania nie wychodzę z domu.) - Nie powinniśmy wchodzić na wagę częściej niż raz w miesiącu. "Waga potrzebuje czasu i cierpliwości, by ruszyć w dół. Po co psuć sobie humor?" - "Polacy należą do pierwszej dziesiątki najbardziej otyłych narodów w Europie." - Woda mineralna jest o niebo lepsza od źródlanej. Najzdrowsze wody mineralne zawierają powyżej 1000 mg składników mineralnych w litrze. Książkę polecam wszystkim, nie tylko tym na diecie lub chcących na nią przejść. Można się dowiedzieć paru ciekawych rzeczy o produktach, które jemy. Największym jej plusem jest to, że po przeczytaniu już pierwszego rozdziału miałam ochotę ćwiczyć, biegać i zmienić swoje odżywianie. Książka została wydana przez wydawnictwo Publicat. Książkę otrzymałam od serwisu Katarzyna Bosacka krytykuje Annę Lewandowską! "Nie trzeba ślepo wierzyć trenerkom fitness". Co jej zarzuca? Katarzyna Bosacka nie ma dobrego zdania na temat znanych trenerek Anny Lewandowskiej i Ewy Chodakowskiej? Prowadząca nowy program w TVN Style "Wiem, co jem na diecie" namawia wszystkich do zdrowego odżywiania się i szukania polskich, lokalnych produktów. Nie dla niej jest to, co proponują popularne trenerki - jagody goji można zastąpić aroniami, a olejek kokosowy - bogatym w kwasy omega-3 - olejem rzepakowym. W rozmowie z Katarzyna Bosacka opowiada o swoim podejściu do zdrowego żywienia. Katarzyna Bosacka: Nie należy ślepo ufać trenerkom fitness! Katarzyna Bosacka, ze względu na pracę męża (jest ambasadorem RP w Kanadzie), aż osiem miesięcy w roku spędza poza Polską. Jednak kiedy przyjeżdża do kraju, widzi zmiany, jakie zaszły w sposobie żywienia Polaków. Cieszy się, że dzięki swojemu show ma wpływ na to, co jedzą i jak świadomie kupują żywność w sklepach: Ja mieszkam w Kanadzie, więc 8 miesięcy mieszkam poza krajem, 4 miesiące spędzam w Polsce, i jak przejeżdżam co kilka miesięcy tutaj, więc widzę z daleka nasz kraj. Pierwsze, co mi się rzuciło ostatnio w oczy, jak przyjechałam do Polski na wakacje, to to, że na każdej stacji, największego koncernu w Polsce, wisi wielki plakat: "U nas parówki tylko z szynki". Pomyślałam sobie: "Jezus Maria, Bosacka, jak to dobrze, że choć mały palec do tego dołożyłaś i jak to fajnie, że są parówki z szynki i nikt nie musi tego już sprawdzać" - mówi nam Katarzyna. Bosacka wytłumaczyła nam również, jak w zalewie dobrych rad, setek blogów i niekiedy sprzecznych informacji, nie dać się zwariować. Najważniejsze to znalezienie autorytetu. Dziennikarka w swoich programach opiera się na zdaniu profesor Zdrówko. Nie radzi również, aby ślepo ufać celebrytkom czy trenerkom fitness. Czy chodzi jej o Annę Lewandowską albo Ewę Chodakowską? Ja myślę, że żaden fundamentalizm nie jest dobry, także żywieniowy. Znam osoby, które na przykład zalewają współmałżonkowi jajecznicę, bo usmażył ją na maśle, a masło jest rakotwórcze. Umówmy się, jesteśmy tylko ludźmi, każdemu z nas zdarza się wypić za dużo czerwonego wina, zjeść chipsy, napić się napoju gazowanego, zeżreć coś paskudnego w trasie. Na tym polega nasze życie. Nie można jednak przeginać w drugą stronę. To może wprowadzić człowieka w jakąś chorobę - tłumaczy. Jakie jest więc najważniejsze rozwiązanie? Znalezienie autorytetu, który posiada odpowiednią wiedzę. Jeśli chodzi zaś o sam aspekt jedzeniowy - wybór lokalnych produktów, które w niczym nie odstępują tym proponowanym przez znane trenerki. Zwłaszcza, że są tańsze i szerzej dostępne: Trzeba wierzyć autorytetom. Ja jako dziennikarz, z 20-letnim doświadczeniem, zaczynałam w prasie, uczyłam się zawodu. Nauczono mnie jednego - trzeba szukać autorytetów. Moim autorytetem jest pani profesor Zdrówko, która jest obecna w moim programie i ona świadczy, że to co powiedziane jest w programie, jest sensowne i prawdziwe. Myślę, że nie ma co się rzucać na supermody, na jakieś bulgury, na jakieś chia, na jakieś jarmuże, soki... Szukajmy wśród polskich lokalnych produktów tych rzeczy, które są najlepsze - czyli kasza matka nasza, ogórki kiszone, kapusta, świetne indyki, jeśli nie wierzymy kurczakom. Ufajmy lokalnym produktom! Polskie jagody są fantastyczne, jesteśmy największym zagłębiem aronii na świecie, to cudowny, obniżający ciśnienie produkt, więc aronia i jagody goja, to są nie do porównania. Olej kokosowy? Ma mnóstwo kwasów nasyconych, tak samo jak smalec, zatyka nam żyły. Po jasną cholerę, jesteśmy zagłębiem oleju rzepakowego, który jest źródłem kwasów omega-3, po co jeść więc coś, co jest podobne do smalcu? Myślę, że nie trzeba by było ślepo wierzyć trenerkom fitness, celebrytkom. Każda z nich ma swój pomysł na życie, który ja szanuję, ale trzeba szukać informacji wiarygodnych, sprawdzonych, zobaczyć, co mówią dietetycy. Jeśli ktoś z tytułem naukowym mówi, że olej jest zły, bo jest, to to chyba wystarczy - mówi nam Bosacka. Zobacz także: olej słonecznikowy tłoczony na zimno Anna Lewandowska na swoim blogu nie raz polecała olej kokosowy, twierdząc, że ma mnóstwo właściwości: Jakiś czas temu zaprosiłam do mojej kuchni olej kokosowy. Wiedziałam, że jest zdrowy, ale skusił mnie też egzotycznym aromatem i wyrazistym smakiem. Polubiłam go i teraz używam do wszystkiego: smażę na nim jajecznicę i smaruję nim pieczywo, dodaję go do zup i duszę w nim warzywa. Lista zalet oleju kokosowego jest tak obszerna, że aż niewiarygodna. Ja go Wam z przekonaniem polecam, bo po prostu widzę już efekty jego działania u siebie. - pisała na blogu Której z gwiazd wierzycie bardziej? Zobacz także: Bosacka odradza stosowania diet gwiazd: To wymysł dietetyków Katarzyna Bosacka na ramówce TVN ONS Anna Lewandowska jest fanką oleju kokosowego ONS Katarzyna Bosacka poprowadzi program "Wiem, co jem na diecie" w TVN Style Katarzyna Bosacka: dieta gwiazdy was zaskoczy! Uchodzi za prawdziwą ekspertkę od żywności i od lat radzi Polakom, co jeść, by czuć się lepiej i cieszyć się dobrym zdrowiem. Teraz czeka ją zupełnie nowe wyzwanie – będzie chudnąć przed kamerą!Matka czwórki dzieci, ceniona dziennikarka i uwielbiana prezenterka telewizyjna – Katarzyna Bosacka ma wszystko, czego potrzeba do szczęścia! Od lat prowadzi programy poświęcone zagadnieniom diety, zdrowia, urody i medycyny, które podbijają serca Polaków ze względu na szczere, bezpośrednie podejście do tematu. Przyszedł czas na zupełnie nowe wyzwanie! Katarzyna Bosacka: dieta prezenterki i jej proces utraty wagi będzie tematem kolejnego programu!Katarzyna Bosacka: dieta gwiazdy jest zaskakującaAutentyczność Katarzyny Bosackiej zdobyła jej przez lata wierne grono fanów. Dziennikarka szczerze opowiada o produktach, które możemy znaleźć na sklepowych półkach i podpowiada, które z nich korzystnie wpłyną na nasze zdrowie. Jej program Wiem, co jem i wiem, co kupuję jest pozycją obowiązkową dla każdego, kto chce zadbać o swoją dietę! A jak wygląda jadłospis samej Katarzyny Bosackiej? Kilka lat temu udało jej się schudnąć w następujący sposób!Na śniadanie serek wiejski z ogórkiem, z pomidorem, kawałek chleba razowego. Na drugie śniadanie jogurt z płatkami owsianymi. Obiad to pieczona ryba z papryką, ziołami i fetą, do tego kasza i kapusta kiszona. Na kolację sałatka z chudym mięsem lub ugotowanym jajkiem. chylinskaKatarzyna Bosacka: jak schudła?Dziennikarka przyznaje, że dzięki gotowaniu w domu dzienny koszt jej jadłospisu wynosi około 6 złotych! Katarzyna Bosacka: dieta gwiazdy już kilka razy pokazywana była w rozmaitych programach. Ostatnio jednak dziennikarka przyznała, że mimo zdrowego trybu życia, zauważyła u siebie znaczny przyrost wagi. Postanowiła, że coś z tym zrobi, a przy okazji zachęci innych Polaków do zmiany nawyków żywieniowych! Dziennikarka straciła już sporo na wadze dzięki odpowiednio dobranemu jadłospisowi. W nowym programie Z Bosacką na diecie, gwiazda pokaże, jak chudnie na oczach widzów! W jaki sposób zamierza to osiągnąć? Przede wszystkim zrównoważoną dietą dopasowaną do trybu życia. Wraz z nią odchudzać się będzie także dwóch uczestników – kobieta i mężczyzna. Ich progres będziemy mogli podziwiać już wkrótce na TVN Style. Nie możemy się doczekać, by zobaczyć nowy program i dietę prezenterki – trzymamy kciuki!ZOBACZ ZDJĘCIA: Bosacka: dieta gwiazdy wcale nie jest skomplikowana! wielokrotnie podkreślała, że jadłospis powinien być dobrze dobrany do naszego trybu życia i postanowiła schudnąć na oczach widzów w nowym będzie chudnąć razem z dwoma uczestnikami na oczach bardzo ciekawi, jaką dietę tym razem pokaże nam dziennikarka! ZOBACZ TEŻ:Filip Chajzer i Tomasz Karolak będą mieć kłopoty? Ruszyło śledztwo ws. molestowaniaJan Englert szczerze o współpracy z Małgorzatą Kożuchowską. Padły mocne słowaJaki zapach odstrasza koty? Niezwykle fakty o twoim pupiluBezdomny pies biegł za autobusem. Kierowca zatrzymał się i to odmieniło jego życieMarta Kaczyńska w szczerych słowach opisała swoją mamę. Wiele osób będzie zaskoczonychźródło: Wszystko zależy od kilku czynników, zwłaszcza ilości posiłków oraz faktu, co jesteśmy w stanie zjeść a czego nie dotkniemy wcale. Moje menu opierało się praktycznie na tych samych składnikach, kilka dań zostało mi nawet długo po diecie, gdyż są naprawdę wyborne i ciężko się z nimi Śniadanie ~7:00, twaróg 0%, ogórek, papryka, pomidor II Śniadanie ~11:00, kabanosy, papryka, ogórek, Obiad ~15:00, feta, pomidor, ogórek, cebula, papryka Kolacja ~19:00, jogobella light, ogórek Wtorek Śniadanie ~7:00,żółty ser, szynka, majonez, papryka, pomidor, ogórek II Śniadanie ~11:00, 2xwasa delikatess, twaróg, papryka, ogórek, Obiad ~15:00, łosoś wędzony, papryka, pomidor, przyprawy Kolacja ~19:00 twaróg, kefir, sałata rzymska, ogórek, pomidor, papryka Środa Śniadanie ~7:00, owsianka (płatki górskie, mleko 0,5%), pomidor, papryka, II Śniadanie ~11:00, 2 jajka, ogórek, papryka, Obiad ~15:00, makaron, jogobella light, papryka, ogórek, Kolacja ~19:00, camembert na ciepło, kapusta kiszona, cebula, przyprawy, oliwa, Czwartek Śniadanie ~7:00, 2xwasa, twaróg, pomidor, ogórek, papryka, II Śniadanie ~11:00, placuszki twarogowe, twarog, papryka, ogorek, Obiad ~15:00, łosoś wędzony, papryka, pomidor, ogorek, przyprawy, Kolacja ~19:00, feta, pomidor, ogórek Piątek Śniadanie ~7:00, owsianka, sałata, pomidor, ogórek, II Śniadanie ~11:00, kabanosy, sałata, papryka, ogórek, Obiad ~15:00, makaron, tuńczyk wsw (w sosie własnym), pomidor, ogórek, cebula, papryka Kolacja ~19:00 cukinia zapiekana z farszem mięsnym, Sobota Śniadanie ~9:00, placki twarogowe, twaróg, dżem, pomidor, Obiad ~15:00, mielone, fasolka szparagowa Kolacja ~19:00, jogobella light, warzywa Niedziela Śniadanie ~10:00, owsianka, fasolka szparagowa, pomidor Obiad ~ 14:30, karczek, pomidor, cebula, ogorek, smietana, musztarda dijon, Kolacja ~18: 30, tunczyk wsw, pomidor, cebula,Każdy kolejny tydzień składał się praktycznie z tych samych posiłków, zmieniane były tylko składniki. Czasem trafiały się także eksperymenty, jedne udane, drugie już mniej. Na przykład nie polecam i pewnie nigdy już nie stworze czekoladowej pasty z ciecierzycy (kakao, ciecierzyca, fruktoza, woda). Myślałem, że będę miał namiastkę słodkości, lecz ciekawie to brzmi tylko z nazwy i doboru składnika głównego, w smaku było strasznie nijakie. Na szczęście bywały także inne przepisy, które okazały się fenomenalne.

dieta kasi bosackiej jadłospis